sobota, 17 listopada 2012

Przerabiając cały tydzień..

Hymmm...mam nadzieję ,że po woli uda wam się zrozumieć to o czym piszę...
PONIEDZIAŁEK,12 LISTOPADA 2012r.
Pierwszy dzień w szkole minął mi dość szybko ,a zarazem dość ciekawie ,
sporo dowiedziałam się o nauczycielach , w pewnym sensie spoglądałam na nową klasę ...
Po szkole myślałam tylko o nowym dniu....
WTOREK-CZWARTEK, LISTOPAD2012r.
Po kolei poznawałam wszystkich nauczycieli , klasę której nie zamieniła bym na żadną inną...
ludzie są fajni i bardzo kreatywni....!
PIĄTEK,16 LISTOPADA 2012 r.
Piątek jak to piątek ...choć można powiedzieć ,że nie byłam zmęczona nauką to napewno byłam rannym budzeniem...,jak to najczęściej w piątek trafiam do K. u któego na zmianę albo oglądałam film albo spałam...i koło 22 ulotniłam się do domu^^!

-------.---------

Nie wiem co się ze mną dzieję ale wogóle nie mam ochoty pisać na blogu ,nie wiem co mną kieruje ale mnie samej to się nie podoba...
Zmuszam się do pisania w moim dzienniku(papierowym^^!) by zapamiętać te ulotne chwile ,a potem "przelać" je na bloga ... mam nadzieje ,że dacie sobie rade z tym ,że będe pisać w czasie przeszłym... nie wiem czy dziś wogóle jeszcze tutaj zajrze...
Mam nadzieję ,ze jakoś bezemnie dajecie sobie radę....!
A.

niedziela, 11 listopada 2012

Holandia trochę jak druga Szwecja :)

Hello ~!
Tak jak wczoraj pisałam od dziś zacznę wstawiać zdjęcia z Holandii!
Planów na nadziele nie mam żadnych ;) no może oprócz nauki...!
zacznijmy od Asterdamu ....
 dzień 1 !




sobota, 10 listopada 2012

Wiele zmian...

Wróciłam do Polski w pełni sił ...!
Nie pisałam postów ponieważ w tym tygodniu moje życie wywróciło się o 180 stopni!
Ale w tym bardzo pozytywnym znaczeniu^^!
Zaraz po przyjeździe zaczełam myśleć nad zmianą szkoły...
-pierwszym czynnikiem napewno tego było to ,że osoby które poznałam bardzo polubiłam
ale podstwawowym powodem był dojazd- żenujące jest to ,że przez 4 razy w tygodniu miałam wstawać o 4:50 !
wydaje mi się ,że bycie przytomnym na lekcji to chyba rzecz bardzo podstawowa :)
Więc razem z mamą po wielu naprawdę wielu dyskusjach doszłyśmy do wniosku ,że możemy spróbować aplikować do liceum w Pruszkowie :)
Po dwóch dniach pojawiłam się u p.Dyrektora no i... zgodził się mnie przyjąć pod jednym warunkiem ,że zdam egzaminy z niemieckiego i angielskiego roz.
Wczoraj napisałam jak i odpowiedziałam z tych dwóch przedmiotów- no i jakimś cudem zdałam :)
Zdjęcia z Holandii będą się pojawiać po kolei w postach ....ale to zapewne jutro :)
ponieważ dziś wróciłam z mega wielkich zakupów i jestem padnięta !
XOXO-A.