sobota, 17 listopada 2012

Przerabiając cały tydzień..

Hymmm...mam nadzieję ,że po woli uda wam się zrozumieć to o czym piszę...
PONIEDZIAŁEK,12 LISTOPADA 2012r.
Pierwszy dzień w szkole minął mi dość szybko ,a zarazem dość ciekawie ,
sporo dowiedziałam się o nauczycielach , w pewnym sensie spoglądałam na nową klasę ...
Po szkole myślałam tylko o nowym dniu....
WTOREK-CZWARTEK, LISTOPAD2012r.
Po kolei poznawałam wszystkich nauczycieli , klasę której nie zamieniła bym na żadną inną...
ludzie są fajni i bardzo kreatywni....!
PIĄTEK,16 LISTOPADA 2012 r.
Piątek jak to piątek ...choć można powiedzieć ,że nie byłam zmęczona nauką to napewno byłam rannym budzeniem...,jak to najczęściej w piątek trafiam do K. u któego na zmianę albo oglądałam film albo spałam...i koło 22 ulotniłam się do domu^^!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obraźliwe komentarze nie będe zatwierdzane ,
Za wszystkie komentarze dziękuje <3 !