Dziś zrobiłam sobie tzw. "wolne" , wyszło to zupełnie przypadkowo gdy rano zadzwonił do mnie Janek z Kajtkiem i powiedział ,że chce przejechać się troszkę rowerem a potem wstąpić do Mc'donalda ....
Troszkę pojeździliśmy po lesie , a może głownie po dołach wypełnionymi wodą z wczorajszej Mega! burzy, oczywiście po drodze wstąpiliśmy na śniadanko , pogadaliśmy troche i znów ruszyliśmy w droge , oczywiście nie ma dobrej zabawy bez deszczu który "lunął" gdy wrcaliśmy z Mc !!! ...
Przyjechałam do domku cała mokra^^
Ale nie ważne, było fajnie :)
Troszkę pojeździliśmy po lesie , a może głownie po dołach wypełnionymi wodą z wczorajszej Mega! burzy, oczywiście po drodze wstąpiliśmy na śniadanko , pogadaliśmy troche i znów ruszyliśmy w droge , oczywiście nie ma dobrej zabawy bez deszczu który "lunął" gdy wrcaliśmy z Mc !!! ...
Przyjechałam do domku cała mokra^^
Ale nie ważne, było fajnie :)
Dziś z rana meczyk nauczyciele kontra uczniowie :)
Oczywiscie nie zamówiłam tylko Coca-Coli :)


mmmmmmmmmmmmmmmokra muehehhe czas pokomentowac :3
OdpowiedzUsuń